środa, 2 stycznia 2013

Piwonie - rośliny.

Piwonia to przepiękna roślina, jedna z najokazalszych bylin ogrodowych, wyglądająca prawie jak krzew. Osiąga wysokość 60-100 cm i silnie rozrasta się na boki. Jej okazałe kwiaty są większe od największych róż i bardzo je przypominają.

Istnieje również inny rodzaj piwonii, który nie jest byliną. To piwonia krzewiasta, zwana też wielkokwiatową - należy do małej grupy tzw. piwonii drzewiastych. Jest większa od zielnych gatunków piwonii, jej pędy dorastają do 1,2 m. Pozornie różni się od nich tylko zdrewniałymi pędami, ale wszystko wyjaśnia się w okresie kwitnienia. Jej kwiaty mają nawet 30cm średnicy, są lekko postrzępione i mają ogólnie lżejszą budowę od swojej kuzynki. Są prawdziwymi ozdobami ogrodu.

Oba rodzaje piwonii potrzebują żyznej gleby - najlepiej wymieszać ją z kompostem. Najlepiej rosną i najwspanialej kwitną w słońcu, ale piwonia krzewiasta dobrze radzi sobie również w lekkim cieniu.

Pięknie prezentują się sadzone pojedynczo, grupami lub wzdłuż alejki. Należy pamiętać, aby nie sadzić ich zbyt gęsto i pozostawić im pierwszoplanową rolę na rabacie.

Nawożąc, unikajmy zbyt dużej zawartości azotu.

Wymagają również ochrony przed mrozem, szczególnie w pierwszych latach po posadzeniu. Możemy okryć je np. gałęziami świerkowymi.

Kwitną od maja do czerwca. Przekwitłe kwiaty należy usuwać.

Można wykorzystywać je jako kwiat cięty. W wazonie z wodą utrzymują się ok. tygodnia i stanowią efektowną ozdobę wnętrza. Należy ścinać je, gdy są w twardych, lecz wyraźnie zabarwionych pąkach. W domu pięknie się otworzą.

W sklepach ogrodniczych możemy dostać wiele różnych odmian piwonii w wielu różnych kolorach. Z piwonii krzewiastych polecić można odmiany europejskie dla miłośników olbrzymich kwiatów i odmiany japońskie, o nieco mniejszych kwiatach dla wielbicieli subtelności.

Wśród bylin najpiękniejsze kwiaty mają piwonie ogrodowe, lekarskie i chińskie.

  źródło tekst : artelis.pl/ogrodnik/ http://wszystkooogrodkach.blogspot.com/

Byliny - Orliki

 To byliny nadające się zarówno na rabaty jak i na kwiat cięty. W obu wypadkach w delikatny i subtelny sposób dodają uroku przestrzeni, w której się znajdują.  

Ich kwiaty mają wyjątkowo oryginalny kształt przypominający dzwonek. Występują w wielu oryginalnych zestawieniach kolorystycznych. Na ogół są dwubarwne. Płatki zewnętrzne mają inny kolor (lub odcień) niż płatki wewnętrzne.



Kwitną od maja do sierpnia i są bardzo łatwe w uprawie.

Możemy sadzić je wiosną lub jesienią. Ziemię dobrze jest wymieszać z kompostem i nawozem o przedłużonym działaniu. Pomiędzy sadzonkami należy zachować ok. 30cm odstępu.

Orliki nie są zbyt długowieczne ale rozsiewają się same i po wsadzeniu kilku sadzonek okazuje się, że co roku mamy ich coraz więcej. Jeśli mamy wystarczającą ilość miejsca i pozwolimy im na to, to będą po prostu „wędrować” po całym ogrodzie.

W sklepach dostępne są również nasiona różnych odmian orlików. Jeśli się na nie zdecydujemy najlepiej zastosować się ściśle do instrukcji na opakowaniu. Dla orientacji (dobrze wiedzieć, kiedy wybrać się na zakupy): przybliżony termin wysiewu to marzec.

Orliki doskonale rosną i kwitną zarówno w słońcu jak i w półcieniu. Osiągają wysokość od 20 do 80cm w zależności od odmiany. Te najwyższe dobrze jest podeprzeć aby uniknąć wylegania po deszczu, choć nie wszystkie wysokie odmiany mają tę skłonność. Są jednak wrażliwe na silne wiatry.

Po zakończeniu kwitnienia ich liście żółkną. Uwzględnijmy to planując rabatę w taki sposób aby inne rośliny zasłoniły je w tym czasie.

UWAGA! Są trujące! Pamiętajmy o tym, jeśli mamy małe dzieci.


źródło tekst : artelis.pl/ogrodnik/http://wszystkooogrodkach.blogspot.com/

O ziołach w ogrodzie słów kilka - uprawa pielęgnacja.

Zioła są „roślinkami wielofunkcyjnymi”. Możemy traktować je wyłącznie jako składniki potraw, ale także jako ozdobę ogrodu, balkonu lub wnętrza naszego domu i to nie tylko ozdobę cieszącą nasze oczy, ale również nasze nosy. Ich unikalne aromaty nadają otoczeniu niepowtarzalny charakter.

Ziół nie powinno zabraknąć w żadnym domu. Postaram się więc krótko opisać kilka z nich.

Bazylia jest rośliną jednoroczną występującą w kilku odmianach, o zielonych lub czerwonych liściach. Ta najbardziej nam znana ze sklepów to bazylia pospolita, która osiąga wysokość 60 cm i intensywnie pachnie.

Roślinki mogą kształtem przypominać małe krzewy lub mieć pokrój kulisty. Najsilniejszy aromat poczujemy, pocierając liść między palcami. Można ją uprawiać w donicy na oknie lub w ogrodzie. Posadzona obok pomidorów odstrasza gąsienice i inne szkodniki.

Sadzimy ją w ziemi wymieszanej z kompostem w stosunku 1:1 na stanowisku słonecznym w rozstawie 30 cm. Podłoże powinno być wilgotne i przepuszczalne. Najlepszy termin sadzenia to późna wiosna.

Jadalne są liście i kwiaty. Idealnie nadaje się m.in. do sałatek i mięs. Wspaniale komponuje się z pomidorami.

Mięta jest byliną, która rozrasta się bardzo intensywnie. Dlatego należy ją oddzielić od innych roślin, aby ich nie zdominowała lub posadzić w takim miejscu w ogrodzie, gdzie może się rozrastać swobodnie (pół-dziko).

Sadzimy ją wiosną w słońcu lub lekkim półcieniu. Lubi gleby lekko gliniaste, ale nie podmokłe.

Przed zimą roślinki należy ściąć przy ziemi i okryć gałęziami lub liśćmi.

Zbieramy młode liście z górnych pędów, bo te są najbardziej aromatyczne. Z ususzonych parzymy herbatkę, która oprócz doskonałych walorów smakowych jest także doskonała na problemy z przewodem pokarmowym i inne dolegliwości.

W kuchni doskonale sprawdza się jako dodatek do sosów i sałatek. Możemy też w upalne letnie dni przyrządzić orzeźwiający napój z cytryny i świeżej mięty.

Tymianek (macierzanka) to również bylina. Występuje w wielu odmianach, od płożących po wzniesione krzewinki. Odmiany płożące możemy stosować jako rośliny okrywowe, a te wyższe nadają się na obwódki rabat. Wszystkie mogą być stosowane jako przyprawy o różnej intensywności smaku i zapachu.

Sadzimy go późną wiosną w pełnym słońcu. Lubi gleby lekkie, przepuszczalne. W razie potrzeby ziemię należy wymieszać z piaskiem, aby poprawić jej przepuszczalność. Sadzonki umieszczamy w odległości 15-40 cm od siebie.

Jeśli hodujemy tymianek w donicach na tarasie lub balkonie, na zimę musimy go przenieść do jasnego, chłodnego pomieszczenia i mało podlewać. Możemy też pobrać z niego kilka sadzonek i zimą hodować na parapecie kuchennym.

Tymianek jest doskonałym dodatkiem do mięs, ryb i sosów.

Rozmaryn to następna pyszna i aromatyczna bylina, którą sadzimy późną wiosną w pełnym słońcu. Lubi lekkie podłoże wapienne. Do podłoża koniecznie trzeba dodać piasek, bo rozmaryn nie toleruje nadmiaru wilgoci.

Wymaga ochrony przed zimą. Najlepiej przenieść go do jasnego, chłodnego pomieszczenia, ale można też przykryć go już w październiku.

Występuje również w odmianie wzniesionej i płożącej.

Jadalne są zarówno liście, jak i kwiaty rozmarynu, które mają delikatny aromat i są świetne do warzyw, mięs i sałatek.

Jest również ceniony jako roślina lecznicza. Przyrządza się z niego napary i kąpiele ziołowe. Działa ożywczo, dobrze wpływa na trawienie i krążenie.

Oregano (lebiodka) to bylina pochodzenia śródziemnomorskiego, którą stosujemy również jako roślinę okrywową.

Najlepiej rośnie na stanowisku słonecznym, w glebach ubogich i suchych.

Możemy ją spotkać w Polsce w środowisku naturalnym (lebiodka pospolita), na obrzeżach lasów i suchych wzgórzach.

Odmiany południowe są bardziej aromatyczne i mają intensywniejszy smak.

Liście lebiodki są wykorzystywane w kuchni włoskiej i francuskiej jako dodatek do pizzy, sałatek i zup.

Lebiodkę można suszyć i wykorzystywać do suchych bukietów.

Melisa lekarska to bylina śródziemnomorska, której nie powinno zabraknąć w żadnym domu. W dzisiejszych czasach to ziółko może nas uratować, gdy... nerwy nam puszczają.

Rośnie w słońcu lub półcieniu na glebach humusowych i przepuszczalnych. Jest rośliną ekspansywną. Tak jak mięcie, musimy jej znaleźć miejsce, w którym możemy dać jej wolność lub jakoś ją ograniczyć, np. posadzić w donicy bez dna.

Należy ją regularnie ściółkować kompostem. Późną jesienią obciąć ok 10 cm nad ziemią i przykryć (można kompostem).

Liście melisy najlepiej zbierać rano i jeść świeże. Można ją oczywiście również suszyć i mrozić.

Możemy ją hodować również w domu. Co 2-4 lata trzeba ją będzie przesadzić, aby wymienić podłoże i rozsadzić rozrośniętą roślinkę.

Herbatka z melisy to łagodny środek uspakajający i relaksujący. Może być też dodawana do kąpieli.

Myślę, że tych pięciu ziół nie powinno zabraknąć w naszych ogrodach. Nie są zbyt wymagające, a dają mnóstwo radości i rozkoszy naszym podniebieniom. Taki mini przydomowy zielnik powinien zawierać oczywiście takie rośliny jak pietruszka, szczypiorek, koperek i czosnek, ale o nich chyba nikomu nie trzeba przypominać.

Życzę udanej uprawy, pięknych aromatów i smacznego!


źródło tekst : artelis.pl/ogrodnik/http://wszystkooogrodkach.blogspot.com/

Wybieramy basen do ogrodu

Na posiadanie własnego basenu może pozwolić sobie prawie każdy. Obecnie wybór basenów jest ogromny, a ceny z roku na rok stają bardziej przystępne. Artykuł ten przedstawi Państwu rodzaje basenów ogrodowych dostępnych na naszym rynku, tak aby można dobrać odpowiedni do swoich potrzeb.

Baseny rozporowe

Jest to rozwiązanie dla osób ceniących sobie miejsce w ogrodzie. Można je montować i rozmontowywać w bardzo prosty i szybki sposób. Co jest wygodne i daję nam pewną elastyczność w zagospodarowaniu ogrodu. Nazwa tego typu basenów pochodzi od siły, z jaką woda napiera na ścianki basenu (siła rozporowa). W ten sposób usztywnia go i pozwala zachować pożądany kształt. Baseny tego typu wykonane są z PCV, posiadają nadmuchiwany kołnierz, który dostosowuje się do ilość wody, są stosunkowo lekkie i wytrzymałe.

Baseny dmuchane

Baseny nadmuchiwane mają niewielkie wymiary, przez co przeznaczone są głównie dla dzieci. Ich dużym plusem jest łatwość rozkładnia i złożenia. W porównaniu do innych są również tańsze. Spokojnie zmieszczą się na tarasie, a nawet na balkonie, umilając letnie dni najmłodszym. Stanowią najpopularniejszy obecnie wybór klientów.

Baseny ze stelażem

Wygodne w użytkowaniu są również baseny stelażowe. Są one solidniejsze od tych wymienionych wcześniej. Co z kolei ma wpływ na większą cenę. Wytrzymują większy nacisk wody, dlatego ich pojemność jest również wyższa. Minusem basenów stelażowych jest fakt, iż ich konstrukcja narzuca nam stałą wysokość progu bez znaczenia, ile umieścimy w nim wody.

Baseny drewniane

Dzięki drewnianym wykończeniom, dobrze wkomponowują się w stylistykę każdego ogrodu. Niewątpliwie mogą stanowić jego ozdobę. Nie dziwi więc fakt, że na ich zakup decydują się najczęściej ośrodki wypoczynkowe lub hotele. Baseny tego typu można również przenosić, ale wymaga to większego trudu i wysiłku.

Baseny stałe

Należą zdecydowanie do najdroższych spośród wymienionych, dlatego mogą sobie pozwolić na nie tylko nieliczni. Jest przy nich również najwięcej pracy. Przed budową położenie basenu należy dokładnie przeanalizować. Uwarunkowane jest ono od poziomu wód gruntowych, rodzaju gleby czy nośności gruntu. Basen powinien znajdować się również z dala od drzew i krzewów, których liście mogłyby zanieczyścić wodę w basenie.


źródło tekst : artelis.pl/SLAVKO SLAVKOVIC/http://www.tvproducts.pl/

Paprocie - ozdoba cienistych rabat

Paprocie są łatwymi w uprawie bylinami idealnymi do obsadzania miejsc zacienionych.
Prawie każdy z nas ma w ogrodzie ciemny zakątek. Czasem w rogu ogrodu, czasem pod północną ścianą domu czy też pod drzewem lub gęstym żywopłotem


Niezbyt wiele jest roślin, które dobrze czują się w takich miejscach. A jeśli jeszcze jest tam trochę wilgotno? Zgroza, prawda?

Lecz od dziś nie musicie się już tym martwić. Jest na to sposób! Posadźcie tam paprocie!

Te byliny kochają cień i wilgoć. Sadzimy je wiosną (od połowy maja) w głęboko przekopaną ziemię wymieszaną z torfem (lub kompostem) i nawozem organicznym, w rozstawie od 30 do 80 cm w zależności od wielkości dorosłych roślin.

Paprocie są różnorodną grupą roślin. Każdy z nas wybierze coś odpowiedniego do swoich potrzeb.

Jeśli nasz „ciemny zaułek” jest mały proponuję adiantum stopowate (Adiantum pedatum) lub języcznik zwyczajny (Phyllitis scolopendrium). Oba te gatunki osiągają wzrost do około 50cm i oba mają zimotrwałe liście.

Jeśli mamy nieco więcej miejsca możemy wybrać zimozieloną narecznicę samczą osiągającą do 1,2m.

Dla posiadaczy dużych przestrzeni, polecić mogę pióropusznik strusi lub długosz królewski.

Pióropusznik dorasta do 1,4m i rozrasta się bardzo intensywnie przez rozłogi.

Długosz królewski natomiast jest pięknym okazem dorastającym do 1,5m wysokości, ale przeznaczonym dla cierpliwych.

Po pierwsze musiałem wykazać się dużą wytrwałością, żeby w ogóle zdobyć sadzonkę. W większości sklepów i szkółek ogrodniczych próbowano mi wmówić, że coś pomyliłem, bo takiej rośliny nie ma. Udało mi się kupić ją dopiero przez internet i do tanich nie należał. Ale możecie mieć nadzieję, że w waszej okolicy są lepsze szkółki ogrodnicze.

Po drugie, w przeciwieństwie do większości paproci, koszmarnie wolno rośnie.

Za to jeśli już doczekamy się pożądanego efektu, to będzie na co popatrzeć! W naszym brzydkim i pustym dotychczas kącie pojawi się półtorametrowa paproć o szerokości nawet do 3m. Mało tego, jesienią przebarwi się na żółto, chyba, że kupimy odmianę purpurową – to na purpurowo! A może posadzić 2 różne obok siebie?

Decyzja należy do Was. Ja podpowiem jeszcze, że to cudo dobrze czuje się nad brzegami strumyków lub stawów.

Życzę powodzenia, cierpliwości i wspaniałych efektów!


źródło tekst : artelis.pl/ogrodnik/http://wszystkooogrodkach.blogspot.com/


Miejsca dla relaksu - działka.

Choć działkowiec kojarzy nam się z osobą starszą - emerytem, który dla zabicia czasu pielęgnuje ogródek i wypoczywa w cieniu altanki, nie do końca obraz ten zgodny jest z rzeczywistością.

Coraz częściej bowiem ogródki i działki prowadzone są przez ludzi młodych, którzy szukają tam wytchnienia i relaksu. Przydomowy ogród jest dostępny nielicznym, jednak jeżeli już mamy możliwość prowadzenia takiego ogrodu, warto zastanowić się jak go zaprojektować, by zwiększyć jego funkcjonalność.

Zakładanie ogrodów uwzględnia bowiem wiele aspektów i w zależności od przeznaczenia ogrodu, może znaleźć się w nim wiele elementów, które uczynią tą przestrzeń funkcjonalną i wygodną. Dlatego też powinno się tam znaleźć miejsce dla dzieci. Takie, które pozwalałoby im na swobodną i bezpieczną zabawę. Niezbędny do dobrego wypoczynku jest również kącik grillowy. Kamienne grille są nie tylko bardzo wygodnym sposobem na przyrządzenie posiłku, ale również jest to element architektoniczny, który nadaje całemu ogrodowi szczególnego charakteru.

Współcześnie projektowanie ogrodów polega na łączeniu wielu elementów, wśród których są nie tylko rośliny, ale również altany, rzeźby i ławki ogrodowe. Coraz bardziej popularne jest zakładanie oczek wodnych, które zarówno za dnia jak i w nocy cieszą oko i dają wiele satysfakcji. Specjalne oświetlenie w połączeniu z ciekawą roślinnością i wystrojem dają na prawdę niesamowite efekty. Wprowadzenie do ogrodu elementów świetlnych takich jak lampy solarne, czy świecące kamienie staje się coraz popularniejsze - być może dlatego, że coraz chętniej organizujemy ogrodowe imprezy.

Ogród bowiem jest miejscem, w którym odpoczywa się, relaksuje i spędza czas z najbliższymi. Warto więc zadbać o to, by przestrzeń ogrodowa była uporządkowana i wygodna. Bo by móc odpocząć, najpierw trzeba zmęczyć się pielęgnacją i sadzeniem!


źrodło tekst : artelis.pl/Li Li/http://bioarchitektura.pl/

Słoneczne owoce lata

Lato od zawsze jest czasem wypoczynku i laby. Jeżeli mamy szansę zaznać nudy wakacyjnych dni, powinniśmy czerpać z nich jak najwięcej. Lato jest jedyną porą roku, podczas której spędzamy niemal całe dnie na świeżym powietrzu i możemy cieszyć się jego owocami.

Wiosenne nowalijki mogą zawstydzić się wobec różnorodności owoców lata. Są bowiem niepowtarzalne, mają najpełniejszy smak i kolor. Dojrzewające w najlepszym słońcu czerwcowe truskawki smakują i wyglądają zupełnie inaczej niż te zakupione z importu. Truskawki kupione na wiosnę lub późną jesienią nie mają ani smaku, ani odpowiedniej barwy. Ich konsystencja bardziej przypomina watę niż soczysty miąższ. Ten miesiąc wakacyjnej laby możemy spędzać więc na objadaniu się truskawkami, jagodami czy czereśniami.

Coraz bardziej doceniany staje się również rabarbar. Dawniej był pospolitą rośliną, z której sporządzało się ciasta i kwaśny kompot. Jego czas stopniowo mijał, lecz ostatnio powracamy do niego z upodobaniem. Nie tylko przyrządzamy z niego smakołyki i napoje, ale również staje się dodatkiem do wykwintnych mięs, gdyż podkreśla ich smak. Typowymi owocami, które cieszą nas letnią porą, są również porzeczki i agrest. Pewnie każdy z nas pamięta, jak w dzieciństwie kazano nam jeść te cierpkie owoce, gdyż mają wiele witamin. Dziś również zajadamy się nimi z upodobaniem.

Choć sklepowe półki uginają się od dżemów i soków, które wyprodukowane są przez duże firmy, nie umywają się one nawet do domowych przetworów, w których nie ma ani grama chemii. Kto bowiem nie chciałby, by zimową porą nasz serwis obiadowy nie był pełen owoców lata. Soki i dżemy są dość czasochłonne w przygotowaniu, lecz naprawdę warto je przyrządzać. Nie tylko ze względu na ich walory smakowe, ale również te zdrowotne. Nie tylko nie zawierają konserwantów, ale mają również więcej witamin. Smacznego!

źródlo tekst :artelis.pl/Li Li/http://bioarchitektura.pl/